Keto śniadanie najłatwiej oprzeć na jajkach: jajecznica czy omlet to 3–4 g węglowodanów netto na porcję i porządna porcja białka, po której długo nie chce się jeść. Jeśli rano wolisz coś słodkiego, sprawdzą się pudding chia, naleśniki z mąki migdałowej albo keto granola z jogurtem greckim.
Do pracy najlepiej pakować to, co dobrze znosi kilka godzin w pojemniku: pudding chia przygotowany wieczorem, frittatę pokrojoną w kawałki albo jajka faszerowane. Wiele osób na keto z czasem przestaje jeść śniadania, bo po prostu nie są głodne. To w porządku, jeśli w ciągu dnia jesz wystarczająco białka.






















